Ochrona zwierząt

Słowo „adwokat” pochodzi od łacińskiego słowa advocare, oznaczającego „wzywać na pomoc”, natomiast zgodnie z art. 1 ust. 1 Prawa o Adwokaturze „Adwokatura powołana jest do udzielania pomocy prawnej, współdziałania w ochronie praw i wolności obywatelskich oraz w kształtowaniu i stosowaniu prawa”. Oznacza to, że będąc adwokatem, należy przede wszystkim pomagać – co prawda świadczona pomoc prawna to przede wszystkim moja praca, którą zarabiam na swoje utrzymanie i życie, jednak są sprawy, którymi zajmuję się także bezinteresownie, świadcząc swoje usługi za darmo. Działalność pro bono mojej Kancelarii to przede wszystkim pomoc tym, którzy sami o nią nie mogą poprosić – zwierzętom, w imieniu których występują organizacje społeczne.

 

W swojej działalności współpracuję z Toruńskim Towarzystwem Ochrony Praw Zwierząt w Toruniu (Stowarzyszenie TTOPZ), w sprawach wymagających wiedzy i pomocy prawnej – w zakresie wsparcia chociażby w sporządzaniu pism do instytucji państwowych oraz reprezentowania tej organizacji przed organami samorządowymi, Prokuraturami, Sądami etc., gdy wymaga tego dobro krzywdzonych zwierząt. Osoby działające w ww. instytucji poświęcają cały swój wolny czas, zaangażowanie i środki na ratowanie rażąco zaniedbanych, krzywdzonych, porzuconych zwierząt, które przecież same nie mają możliwości zadbania o własny los. Jednak ta nieoceniona praca na rzecz zapewnienia poszanowania, ochrony i opieki braciom mniejszym często wymaga właściwej reakcji ze strony organów, które pomimo oczywistych tragedii zwierząt i ciążących obowiązkach, pozostają obojętne. Aby z jednej strony odciążyć, a z drugiej ułatwić Członkom TTOPZ wykonywanie ich zadań, pozostaję do stałej dyspozycji w zakresie wszczynania i udziału w postępowaniach, w szczególności w sprawach o znęcanie się nad zwierzętami. Moja pomoc ma na celu odnalezienie się w gąszczu przepisów, procedur oraz działanie i uzyskanie jak najkorzystniejszych rozwiązań sytuacji, bowiem mamy do czynienia z istotami żywymi, odczuwającymi cierpienie i stres.

 

Jedną z głośnych spraw, budzącą zainteresowanie mediów, którą się zajmuję, jest sprawa psa Bobika, odebranego właścicielowi w stanie rażącego zaniedbania, wychudzenia, licznych nieleczonych chorób:

  • "Na ratunek Bobika było za późno..." Nowości Dziennik Toruński
    "Na ratunek Bobika było za późno..." Nowości Dziennik Toruński

Sprawa jest w toku, co ogranicza mi udzielanie o niej bieżących informacji, ale po jej zakończeniu niewątpliwie podam szczegóły tego postępowania.

Oprócz ścigania sprawców przestępstw przeciwko zwierzętom, staram się także pomagać w edukacji osób zajmujących się ochroną zwierząt, dzieląc się swoją wiedzą z osobami prowadzącymi organizacje pozarządowe pomagające bezdomnym zwierzętom, przeprowadzającymi interwencje wobec zwierząt przebywających w warunkach zagrożenia bezpieczeństwa i dobrostanu, jak i pracownikami samorządów nadzorującymi i organizującymi pracę schronisk i przytulisk dla bezdomnych zwierząt:

Bezdomne zwierzęta. Opieka i postępowanie.

 

Tak więc praca adwokata to nie tylko dbanie o swój partykularny interes i zarabianie pieniędzy, jak jest to niestety często postrzegane, szczególnie przez osoby, które nie mają na co dzień do czynienia z nami. Praca adwokata, to także możliwość niesienia pomocy tym, którzy jej potrzebują, a nie zawsze mogą lub umieją ją uzyskać, bez liczenia na jakiekolwiek profity, poza własną satysfakcją, że moja wiedza i doświadczenie pozwoliły odmienić czyjś los, uratować kolejne psie istnienie, zapobiec tragedii czy po prostu spowodować uśmiech na twarzy osoby szczególnie doświadczonej przez życie.

 

Adwokat Anita Engler
Kancelaria Adwokacka

87-100 Toruń, ul. A. Mickiewicza 126/2
t: 505 835 819
e: adwokat@anita-engler.pl